Autor Wątek: Pytania różne (polszczyzna)  (Przeczytany 200771 razy)

Offline 1krokodil

  • Wiadomości: 24
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #240 dnia: Maj 30, 2012, 22:43:03 »
czy zwrot "było minęło" to relikt zaprzeszłego?
 

Offline patka chorwatka

  • Wiadomości: 252
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #241 dnia: Maj 30, 2012, 22:52:42 »
Chorwatka, zapamiętaj: nigdy nie słuchaj Dynozaura. Nie jest to dobre źródło do nauki polskiego, chyba że masz ochotę bawić się w odtwórstwo historyczne...
hm, chodzi Ci o odmianę czasownika przyrzec?

czy zwrot "było minęło" to relikt zaprzeszłego?
to jak chorwacki bijaše minulo?
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #242 dnia: Maj 30, 2012, 22:57:40 »
Raczej dwa przeszłe. Było = minęło (= już nie ma)
Nie widzę, jakie sens miałoby to mieć w czasie zaprzeszłym.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 702
  • Thanked: 126 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #243 dnia: Maj 30, 2012, 22:58:10 »
Chorwatka, zapamiętaj: nigdy nie słuchaj Dynozaura. Nie jest to dobre źródło do nauki polskiego, chyba że masz ochotę bawić się w odtwórstwo historyczne...

Nie wiem, mnie po prostu "przyrzecze" brzmi o wiele naturalniej niż "przyrzeknie". Ale tak, mój idjolekt jest akurat jakiś wyjątkowo popieprzony na punkcie tych czasowników na -nąć.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline patka chorwatka

  • Wiadomości: 252
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #244 dnia: Maj 30, 2012, 23:05:18 »
Raczej dwa przeszłe. Było = minęło (= już nie ma)
Nie widzę, jakie sens miałoby to mieć w czasie zaprzeszłym.
bilo prošlo - ch. idiom, ah, u nas jest od minuti DK preminuti - umrzeć
Nie wiem, mnie po prostu "przyrzecze" brzmi o wiele naturalniej niż "przyrzeknie". Ale tak, mój idjolekt jest akurat jakiś wyjątkowo popieprzony na punkcie tych czasowników na -nąć.
no dobrze przeczytać więcej zdań na temat, bo chorwacki też ma dziwackie dużo tego.
 

Online Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #245 dnia: Maj 30, 2012, 23:24:19 »
Idzie o to, że to, jak pisze Dynozaur jest bardzo dalekie od standardu polszczyzny. Ucząc się języka - trzeba uważać. Bo takimi archaizującymi konstrukcjami, owszem, można dodać dużo szyku i elegancji jakimś nieformalnym wypowiedziom czy esejom niepodlegającym recenzji, ale po temu trzeba już dużo językowego wyczucia.

Np. co do czasowników na -nąć, to w większości współczesnych, typowych idiolektów nie ma szczególnych dylematów. Sprawy się rozstrzygnęły wcześniej, choć, pewnie, można by nawiązywać do tych wcześniejszych etapów.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline patka chorwatka

  • Wiadomości: 252
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #246 dnia: Maj 30, 2012, 23:39:27 »
Idzie o to, że to, jak pisze Dynozaur jest bardzo dalekie od standardu polszczyzny. Ucząc się języka - trzeba uważać. Bo takimi archaizującymi konstrukcjami, owszem, można dodać dużo szyku i elegancji jakimś nieformalnym wypowiedziom czy esejom niepodlegającym recenzji, ale po temu trzeba już dużo językowego wyczucia.
Rozumiem, chodzi o stosunek między preskrypcją i stylizacją opierającą się na używaniu idiolektów oraz archaizmów przez użytkownika tego systemu. Jak się nazywa takie zjawisko w lingwistyce, kiedy rodzimy użytkownik ma poczucie swego własnego języka i komunikuje z drugim takim użytkownikiem na tym poziomie, a osoby tylko uczące się tego języka mają dostęp do najniżego poziomu ( taki obraz góry - chodziło  w kontekście international angielskiego).
 

Offline Canis

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #247 dnia: Maj 31, 2012, 06:57:05 »
Chorwatka, zapamiętaj: nigdy nie słuchaj Dynozaura. Nie jest to dobre źródło do nauki polskiego, chyba że masz ochotę bawić się w odtwórstwo historyczne...

Nie wiem, mnie po prostu "przyrzecze" brzmi o wiele naturalniej niż "przyrzeknie". Ale tak, mój idjolekt jest akurat jakiś wyjątkowo popieprzony na punkcie tych czasowników na -nąć.
No tak, tylko że aby skutecznie mówić w języku polskim, trzeba go poznać trochę niepoprawnie... to tak jak nie warto się uczyć angielskiego, odrzucając definitywnie naukę takich słów jak "ain't" czy "yous", oraz rosyjskiego, odrzucając "чё"...
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #248 dnia: Czerwiec 09, 2012, 23:36:43 »
Załączony obrazek

Coś ktoś wie o tej konstrukcji gramatycznej? To już kiedyś było w polskim, zostało skopiowane (trochę wątpię, właściwie jedynym kandydatem jest angielskim, ale tam rozkaźnik nie jest dość wyraźny, żeby to ładnie wychodziło) czy może to zupełne nowum?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 571
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #249 dnia: Czerwiec 10, 2012, 00:03:06 »
Analogja do: sławić - sław'
potrafić - potraf'

Offline Noqa

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #250 dnia: Czerwiec 10, 2012, 00:25:31 »
Nie mówię o morfologii, ta mnie wcale nie dziwi, tylko o konstrukcji z dwoma rozkaźnikami typu: "Nienawidź Żydów, nazywaj Jezusa swoim bogiem", gdzie rozkaźnik funkcjonuje jako... emfaza oznajmika, coś co bardziej klasycznie mogłoby brzmieć w formie retorycznej "Nienawidzisz Żydów, a czyż nie nazywasz Jezusa swoim bogiem?"
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 571
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #251 dnia: Czerwiec 10, 2012, 00:49:42 »
Tę konstrukcję widziałem miljon razy, jest rzadsza, ale używana.
Jest jakby skrótem konstrukcji typu "oglądaj filmy survivalowe (a potem) nie potraf rozpalić grilla". Tyle.
Żadnech kosmiczneh nietopérzy*

*dobrze myślę, przez "é"? I jak było? Cztery, czy cztéry? Bo "é" pochodzi także od "y", "i", które przed "r" > é (dlatego piszę na przykład wiértarka :D )

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #252 dnia: Czerwiec 10, 2012, 01:43:40 »
tylko o konstrukcji z dwoma rozkaźnikami

dewiacyjność wynika z łamania ograniczeń stosowania trybu rozkazującego.
też odbieram te konstrukcje jako raczej pewien żart językowy.
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Feles

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #253 dnia: Czerwiec 10, 2012, 02:13:51 »
W jakich jeszcze językach występuje taka imperatywna dewiacja?

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #254 dnia: Czerwiec 10, 2012, 10:25:52 »
Henryk, ja dziękuję ci bardzo za tłumaczenie oczywistości, ale mogę zapewnić, że sobie bez nich poradzę :P Naprawdę nie widzisz nic dziwnego w takiej funkcji rozkaźnika? Że służy nadaniu charakteru ironicznego, a traci prawie w ogóle swoją funkcję?

Ja zdaję sobie bardzo dobrze sprawę, że dla użytkownika Internetu taka fraza jest normalką, ale to właśnie dlatego, że Net ją rozpowszechnił. Pewnie jako żart językowy się zaczęła (choć też jest ciekawe czemu tak - jakiś związek z konstrukcjami typu "śmiej się, śmiej - a potem będziesz żałował"?), ale teraz staje się dość popularną formą i wchodzi do obiegu. I mnie to ciekawi. Czy to wynalazek Netu i czy polski coś takiego tworzy pierwszy. Chyba zrobię minibadanie na nieoswojonych z Internetem, zobaczę na ile dla nich jest to naturalne.
Bo rozszerzenie zakresu używalności rozkaźnika to ciekawa sprawa, uzupełnia te wszystkie potracone subjunktiwy, optatywy.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.