Autor Wątek: Pytania różne (polszczyzna)  (Przeczytany 200623 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 702
  • Thanked: 125 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1290 dnia: Sierpień 01, 2014, 23:11:31 »
Ano, nawet Brü nazywa to słowo "żartobliwem" (zapewne z tej samej bajki, co wszelkie "żulerje", "spychologje" it.p., do dziś zresztą nacechowane ironicznie). Dziwi tylko, że aż tak to spowszedniało.

Podobnym przypadkiem jest zdaje się "bijatyka".
« Ostatnia zmiana: Sierpień 01, 2014, 23:16:21 wysłana przez Dynozaur »
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1291 dnia: Sierpień 02, 2014, 18:07:08 »
Dziwi tylko, że aż tak to spowszedniało.

Brak konkurencji, innej nazwy agensa od uciekać (jest jeno innordzeniowy zbieg).
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1292 dnia: Sierpień 04, 2014, 15:42:40 »
Skąd małżonka?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1293 dnia: Sierpień 04, 2014, 16:02:02 »
Skąd małżonka?

Ponoć ze "starogermańskiego" (pewnie chodzi o stwniem.) "māl" "umowa, kontrakt" (stąd niem Gemahl "małżonek") + żony oczywiście.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 702
  • Thanked: 125 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1294 dnia: Sierpień 04, 2014, 22:51:09 »
Tak, podobno w staroniemieckim istniało złożenie "Mahlweib", które Czesi skalkowali w taki sposób, że pierwszy rdzeń oddali fonetycznie, a drugi wyłożyli na swój język. A następnie my przejęliśmy to słowo od Pepiczków.

"Tego małżonka" dorobiono już później. Nigdy zaś nie istniał żaden "małmąż".

W ogóle, Pepiki jeszcze zrobili w tym słowie przestawkę - spółcześnie mówią manżelka, ale na szczęście my zapożyczyliśmy ten wyraz na tyle wcześnie, że do nas to nie doszło.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Suedpreussen

  • sample text
  • Wiadomości: 67
  • dawniej Pitar
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1295 dnia: Sierpień 05, 2014, 19:34:47 »
Czy jest to jakoś bardziej rozpowszechnionym i ,,oficjalnym", by do zapożyczeń angielskich zakończonych na samogłoskę* dodawać "s" do tematu?
Takie przykłady mi przychodzą do głowy: pros-prosy, kombos-kombosy.
Spotkaliście się z czymś takim?


*Chociaż jest też czips-czipsy.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1296 dnia: Sierpień 05, 2014, 19:39:39 »
Dotyczy to raczej wyrazów, które są używane głównie w liczbie mnogiej. Dziwnie by brzmiały czipy zamiast czipsów, czy komby zamiast kombosów ^^
 

Offline Suedpreussen

  • sample text
  • Wiadomości: 67
  • dawniej Pitar
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1297 dnia: Sierpień 05, 2014, 19:42:19 »
A może to jakieś nałożenie końcówki z angielskiego z polską fleksją?
 

Offline CookieMonster93

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1298 dnia: Sierpień 05, 2014, 19:47:04 »
Wyrazy są zapożyczane, by głównie występować w liczbie mnogiej, więc otrzymują taką końcówkę, by brzmiały dla Polaka jak liczba mnoga – to moja teoria. ;p
Gdy ktoś mówi 'czips' – to nie brzmi jak liczba mnoga, nie ma końcówki mianownika l.m., dlatego dodaje się y – powstają czipsy i brzmi jak liczba mnoga.
 

Offline Suedpreussen

  • sample text
  • Wiadomości: 67
  • dawniej Pitar
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1299 dnia: Sierpień 05, 2014, 19:51:31 »
W sensie zostały zapożyczone w liczbie mnogiej, a potem wtórnie odmnienione? To może mieć sens.

A znasz jeszcze jakies przykłady? Jakoś nic nie mogę sobie przypomnieć (mam tylko korkas od korku, ale to chyba tylko mój paralitweski wymysł ;)).
 

Offline CookieMonster93

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1300 dnia: Sierpień 05, 2014, 20:00:42 »
Simsy, nuggetsy, Wormsy, Beatlesi [bʲiˈtɛlɕi], czipsy, dżinsy. ;)
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1301 dnia: Sierpień 05, 2014, 21:43:21 »
Co jest też o tyle zabawne, że zwykle zapożyczający są na tyle świadomi, by traktować wyraz jak liczbę mnogą (nikt nie mówił, że grał w Simsa), ale nie na tyle by odciąć -s od tematu.

Polacy nie są w tym odosobnieni, vide pierogis
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 570
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1302 dnia: Sierpień 05, 2014, 22:25:54 »
Ale jest "Zabrałem simsowi barierkę".

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 156
  • Thanked: 36 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1303 dnia: Sierpień 05, 2014, 22:56:54 »
Transformersy :)
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #1304 dnia: Sierpień 06, 2014, 10:22:33 »
Pruthenia, no jak najbardziej występuje sims. Ale wtedy to jest nazwa pojedynczego ludzika. Zaś gra jest o tych ludzikach w liczbie mnogiej, czyli nazywa się Simsy. Tzn. każdy zapożyczający jakoś czuł, że to ma być w mnogiej, stąd końcówka -y.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.