Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 244000 razy)

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #855 dnia: Lipiec 22, 2012, 22:16:26 »
Wiem, że istnieje coś takiego u Ślązaków, ale chyba nie przy bezpośrednich zwrotach do osoby.

na Śląsku istnieje również przy bezpośrednich zwrotach.
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline Vilène

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #856 dnia: Lipiec 22, 2012, 23:02:36 »
Właśnie, zauważyliście, że gdzie nie spojrzysz rusycyzmy są bezlitośnie wytykane (ile razy słyszałem gromy na "cokolwiek bądź" czy "kropka w kropkę" tylko dlatego!), gdy kalki z innych jęyków już nie? Przecież germanizmów jest o wiele więcej, a nigdy nie spotkałem się z krytyką "znajdować się".
Akurat germanizmy też są wytykane… a jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego, niech przypomni sobie o takim słowie jak „zabory”.
 

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #857 dnia: Lipiec 23, 2012, 12:00:19 »
Swoją drogą, pamiętam że w Weselu (czy czymś takim) używali "onikania" a'la niemiecki i to przy bezpośrednich zwrotach (Pan przyjdą it.p.). Czy to prawdziwa djalektalna cecha? Wiem, że istnieje coś takiego u Ślązaków, ale chyba nie przy bezpośrednich zwrotach do osoby.
Wiem, ze istnieje u Górali (Wesele jest pod Krakowem, więc może ma tak ogólnie Galicja?)
Akurat germanizmy też są wytykane… a jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego, niech przypomni sobie o takim słowie jak „zabory”.
Ale właśnie chyba nigdy nie spotkałem się z krytyką kalki niemieckiej (a z rosyjskimi nagminnie).
P.S. To prawda.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #858 dnia: Lipiec 23, 2012, 13:53:19 »
Cytuj
Wiem, ze istnieje u Górali (Wesele jest pod Krakowem, więc może ma tak ogólnie Galicja?)
Mojej babci z, yyy, granicy Pogórza i Beskidu Makowskiego też się zdarza. Więc możemy to spróbować już rozszerzyć na Śląsk, Pogórze, Podhale i Krakowskie Zachodnie?

Cytuj
Akurat germanizmy też są wytykane… a jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego, niech przypomni sobie o takim słowie jak „zabory”.
No ale idzie o to, że niektórzy się zachowują, jakbyśmy żyli w latach 20.

Cytuj
Ale właśnie chyba nigdy nie spotkałem się z krytyką kalki niemieckiej (a z rosyjskimi nagminnie).
Raz - przez to, że są one często dyskretniejsze, przetłumaczone, dwa - nie bez przyczyny do głównych tekstów kultury polskiej należą Dziady, a historia XIX-wiecznej Polski to historia Kongresówki; ta Rota to tak na przyczepkę.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #859 dnia: Lipiec 23, 2012, 19:11:22 »
Cytuj
Jest "sir", ale dziwnym wydaje mi się jego użycie w sytuacji innej niż zwracanie się do przełożonego w wojsku, pracy czy do nauczyciela (choć to ostatnie to akurat według mnie patologia). No i jest ono jeszcze o tyle lepsze, że jest formą uprzejmego wołacza, stosowanego z umiarem. A w polskim są takie kwiatki jak "Proszę Pana, czy może mi Pan podać imię Pana i Pańskiej małżonki?"
W angielskim jest jeszcze "ma'am", z tego co się dowiedziałem to w Dżordżji używa się tego czasami.

Cytuj
Ja osobiście staram się akceptować wszystkie formy, licząc, że z czasem to honorififi zaniknie i będziemy się mogli do siebie zwracać bez tego całej gry poczwórnych znaczeń.
Mówisz to tak, jakbyśmy już teraz nie mogli. Jak dla mnie to honoryfikatywność w polskim to niezwykle dziwny, chory wymysł, który jest absolutnie niepotrzebny. Co prawda na codzień w Polsce nie żyję, niemniej teraz w niej będąc zwracam się do ludzi zawsze "ty" i raczej mało mnie obchodzi, czy dana osoba ma dziesięć, dwadzieścia czy siedemdziesiąt lat. Jeśli miałbym używać form honoryfikatywnych do ludzi, to na pewno nie do obcych mi osób, a do tych bliskich, do których czuję respekt.
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #860 dnia: Lipiec 23, 2012, 19:32:10 »
Racja z tym "ma'am". Zabawny to wyraz swoją drogą, jest kolokwializmem od "madame", ale zwrócić się tak może i lord do królowej.

I myślę, że w życiu poza Polską tkwi przyczyna. Horyfikatywność objawia się głównie w kontaktach "w terenie", w sklepie, na dworcu, na uczelni, w pracy. Jeśli rozmawiasz(łeś) tam po polsku głównie ze znajomymi, a formalniejsze sprawy mailami, gdzie personalność można ograniczyć to nic dziwnego, że honorififi staje ci się abstrakcyjnym.

Mimo mojej pogardy do tej "kultury szacunku" ciężko od tego odejść, i mi jest głupio w wielu sytuacjach zwracać się na ty, i też wielu ludzi się na to obrazi albo uzna za wyraz patrzenia z góry.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Feles

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #861 dnia: Lipiec 23, 2012, 20:02:25 »
Na japoński spójrzcie mości państwo.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #862 dnia: Lipiec 23, 2012, 20:06:10 »
O właśnie, tak gdybym zapominał czemu gardzę tym językiem mimo jego dość ciekawej gramatyki.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #863 dnia: Lipiec 23, 2012, 21:26:39 »
węgierski też ma ciekawie - w powszechnym użyciu są dwa "nibyzaimki" honoryfikatywne [zachowujące się jak zaimki 3. os.]: "maga" i "ön", przy czym ich pierwotne znaczenie jest zwrotne, co widać np. w takich wyrazach, jak "önző" 'samolubny', "öngyilkos" 'samobójca' czy "magaviselés" 'zachowanie [się]'.
"maga" [i forma mnoga: "maguk"] jest trochę mniej oficjalna i jest używana wobec osób, które już znamy i co do których chcemy wyrazić szacunek, ale jednocześnie możemy sobie pozwolić na pewną poufałość
"ön" [i forma mnoga "önök"] jest bardziej oficjalna.

pewnie, że w polskim tych poziomów honoryfikatywności jest jeszcze więcej, bo do tego dochodzą imiona w najprzeróżniejszych formach ["pani Halinko"], ale nie jest to chyba aż tak wbudowane w system gramatyczny.
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ
 

Offline luk

  • Wiadomości: 102
  • Mister KaRnister
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #864 dnia: Lipiec 23, 2012, 22:33:23 »
Jak dla mnie to honoryfikatywność w polskim to niezwykle dziwny, chory wymysł, który jest absolutnie niepotrzebny. Co prawda na codzień w Polsce nie żyję, niemniej teraz w niej będąc zwracam się do ludzi zawsze "ty" i raczej mało mnie obchodzi, czy dana osoba ma dziesięć, dwadzieścia czy siedemdziesiąt lat.

Ta honoryfikatywność to nie wymysł, bo polsczyzna to nie conlang, to efekt ewolucji języka :)

Rozumiem, że nie chcesz używać form grzecznościowych "dla idei". Można i tak, ale... Jak dla mnie zupełnie niepotrzebna jest na przykład liczba mnoga po liczebnikach i odmiana czasownika przez osoby i liczby - czy to oznacza, że w kontakach z użytkownikami polszczyzny mam dla idei mówić np. "Oni ma trzy pies" zamiast "Oni mają trzy psy"? Bez sensu, głupi upór i tyle.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 23, 2012, 22:35:15 wysłana przez luk »
Me olvin sar vil ti shap yu propeyu til, yu zoya meya... Vo me noker troy ti dot ta...

kaRnister, tylko kaRnister! kanister musi odejść! :)
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #865 dnia: Lipiec 24, 2012, 15:45:13 »
No właśnie, co to za idjota wymyślił, żeby przyimki łączyły się z różnymi przypadkami? Nie lepszy byłby jakiś casus generalis dla przyimków, albo całkowita analityzacja?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2012, 16:02:30 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #866 dnia: Lipiec 24, 2012, 16:00:01 »
Już byś skoczył z tym "Ci faszyści zamerykanizowani język nam zanalityzują!" jako uniwersalną odpowiedź na wszystko.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #867 dnia: Lipiec 24, 2012, 16:02:06 »
Już byś skoczył z tym "Ci faszyści zamerykanizowani język nam zanalityzują!" jako uniwersalną odpowiedź na wszystko.

Chętnie skoczę. Tylko dokąd?

I nie chodziło mi wcale o żadnych amerykańskich faszystów (to ty żeś ich skądś wytrzasnął), tylko o to, że gdyby postrzegać poszczególne elementa gramatyki języka jako "potrzebne" lub "niepotrzebne", to można by wywalić z języka dosłownie wszystko. Nie ma w gramatyce niczego, czego nie można by zastąpić czym innym.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 24, 2012, 16:06:15 wysłana przez Dynozaur »
 

Offline Fanael

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #868 dnia: Lipiec 24, 2012, 18:47:36 »
Już byś skoczył z tym "Ci faszyści zamerykanizowani język nam zanalityzują!" jako uniwersalną odpowiedź na wszystko.
Dynozaur to multikonto RWHÔ, nie Viléna.
 

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #869 dnia: Lipiec 27, 2012, 04:55:33 »
Cytuj
Policjantów jest kilka razy więcej niż fanów Buducnostu.


i - przypomniało mi się - oficjalna nazwa mojego powiatu: "tomaszowski (mazowiecki)" [chociaż teraz jak widzę, to już chyba tego w takiej formie nie używają]. jak dla mnie to jeśli już trzeba to odróżniać od analogicznego powiatu w Lubelskiem, i jeśli już się pogodzimy z pełną nazwą Tomaszowa w Łódzkiem, to logicznie by było "powiat tomaszowski mazowiecczański". bo:
Radom -> radomski
Radomsko -> radomszczański
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ