Autor Wątek: Tłumaczenia na polskie mowy  (Przeczytany 5294 razy)

Offline Drukarz

  • Wiadomości: 228
  • ślōnski gorol
Odp: Tłumaczenia na polskie mowy
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 20, 2013, 20:50:07 »
@Vistamo - wrzuć lepiej z wulgaryzmami, bo bez tego brzmi sztucznie.
 

Offline Vistamo

  • Wiadomości: 50
Odp: Tłumaczenia na polskie mowy
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 20, 2013, 20:58:55 »
Mówisz i masz:

Dresopolski:

Na jakiejś jebanej górce jakaś kurwa owca, co to nie miała wełny, widzi, a tu normalnie kurwa konie jakieś se idą. I jeden koń tacha za sobą jakiś w chuja ciężki wózek, ciągnie go znaczy się, drugi koń tacha jakieś ciężkie kurwa klamoty, a ten trzeci tacha jakiegoś gostka. I ta owca mówi, co to ją pikawa napierdala, jak widzi, co ten gostek, lamus kurwa jakiś, każe tym koniom tak zapierdalać z tymi klamotami. No to jeden koń z drugim jej na to, że ich też pikawa napierdala, jak patrzą, że jakiś pacjent bierze se kurwa jej wełnę i se ogarnia z tej wełny ciepłą katanę i ta owca jest wtedy normalnie kurwa bez wełny. No i wtedy jak ta owca to słyszy, to nagle kurwa daje nogę i zaczyna jebana zapierdalać przez pole.
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2013, 21:00:44 wysłana przez Vistamo »
Ro pokot Zając Henryk zo troy ven hur gesh gi ro nurawtet foge gir.  Nazywam się Henryk Zając i od dwudziestu lat naprawiam pralki.
 

Offline spitygniew

Odp: Tłumaczenia na polskie mowy
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 21, 2013, 13:48:26 »
Enigmus, skąd-ś wogóle wytrzasnął tę teorię?!
P.S. To prawda.
 

Offline Vilène

Odp: Tłumaczenia na polskie mowy
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 21, 2013, 14:55:49 »
Enigmus, skąd-ś wogóle wytrzasnął tę teorię?!
Obawiam się, że stąd: