Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 217808 razy)

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #510 dnia: Czerwiec 15, 2013, 01:25:32 »
Poza tym czemu jętwózka, a nie jątwózka?
 

Offline Noqa

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #511 dnia: Czerwiec 15, 2013, 08:42:54 »
Czemu nie jętka? ;)
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #512 dnia: Czerwiec 15, 2013, 12:33:25 »
Cytuj
Ale ta sama Słowińszczyzna mówi "połny" jako "pełny". Wygląda na to, że to po prostu proces eł > oł, nierzadki w polskich gwarach.
Owszem, owszem, jénom go nigdy sobie jako polski nie uświadomił.

Cytuj
Poza tym czemu jętwózka, a nie jątwózka?
Niby /v/ jest dźwięczne, więc szansa na wzdłużenie jest, ale tak mi jakoś podpowiada moja intuicja. Muszę to jeszcze zbadać. Może to przez tą jętkę, która, nawiasem mówiąc, na pewno by weszła w język potoczny. Chyba żeby spolszczyć dorożkę w dróżkę? Ale to dwuznaczne.

A `metro`, jak nie bystro, to może spodzko, na wzór ang. underground? Ale jakoś jeszcze bardziej koślawo chyba.

Słuchajcie, zna kto, czy przyrostek -ьjь stosuje się i do przedmiotów? Mełniej byłby jeszcze udatniejszą odbitką głosoznaczeniową!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #513 dnia: Czerwiec 15, 2013, 12:42:54 »
Nie wiem na jakiej podstawie tutaj wzdłużenie zachodzi, ale jest jąć, a nie jęć. Zatem chyba jątwózka, nie?
 

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #514 dnia: Czerwiec 15, 2013, 13:56:44 »
BTW, zauważyliście może, że ta dyskusja jest całkowicie bezsensowna, bo dyskutujecie o czystosłowiu całkowicie nieprzejrzystym dla przeciętnego użytkownika języka polskiego i przez to absurdalnym?

Kontrpropozycja: taksówka == najmówka. Takie słowo nie sprawia problemu, czy ą czy ę, bo żadnej z tych pseudogłosek w nim nie ma :P.

Takem się trochę nad słownictwem przewozowym zastanawiał i tom wydumał:
rychlik `ekspres`
Nie wiem, czy to dobra propozycja, bo czeski rychlík to odpowiednik naszego pospiesznego, nie ekspresowego. No i słowo nie zgadza się z innymi potocznymi określeniami kategorii pociągu, tj. osobowy czy pospieszny, bo jest rzeczownikiem, nie izolowanym przymiotnikiem.

Może po prostu prędki?

Cytuj
spółwóz `autobus`- bo wozi się nim społem z innymi (a może - na modłę islandzką, jak strætisvagn, drożec?)
Ja bym tu proponował wszewóz, mniej-więcej nawiązujące do omnibusa.

Cytuj
bystro `metro` - no bo jest bystre i rychłe, no i nie powiem, że nie zależało mi, żeby brzmiało to nośnie
A to z kolei bardzo dobra propozycja, bardzo podoba mi się.
 
Pochwalili: JasiekChrusty

Offline Serpentinius

  • Nudokrążca
  • Wiadomości: 107
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #515 dnia: Czerwiec 15, 2013, 14:15:20 »
A ja myślałem o określeniu Metra słowem PodZiom analogicznie do Poziom. Co wy na to?
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 747
  • Pochwalisze: 289 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #516 dnia: Czerwiec 15, 2013, 14:35:36 »
Kontrpropozycja: taksówka == najmówka. Takie słowo nie sprawia problemu, czy ą czy ę, bo żadnej z tych pseudogłosek w nim nie ma :P.

To może najemka?
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Polaku, poślub Rusinkę! P0lki zostawmy Murzynom.
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #517 dnia: Czerwiec 15, 2013, 14:40:33 »
Najemka jest fajna!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Vilène

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #518 dnia: Czerwiec 15, 2013, 14:42:26 »
A ja myślałem o określeniu Metra słowem PodZiom analogicznie do Poziom. Co wy na to?
Za bardzo się z ziomami z podwórka kojarzy dla mnie…

To może najemka?
Też może być, choć np. ja w swoim słowie starałem się zachować końcówkę.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 747
  • Pochwalisze: 289 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #519 dnia: Czerwiec 16, 2013, 20:57:54 »
Słuchajcie, zna kto, czy przyrostek -ьjь stosuje się i do przedmiotów? Mełniej byłby jeszcze udatniejszą odbitką głosoznaczeniową!

W SCSie/PSie jak najbardziej stosuje się, ale w polskim nie mówimy przecież "łodziej" ani "łaniej" (a tam właśnie taka końcówka -ьjь pierwotnie była), tylko "łódź", "łania" (czyli, jak widać, polski traktował to niekonsekwentnie). A, i rodzaj rzeczowników z taką końcówką był i tak żeński (z odmianą ja-tematową).

Mój zimny ma od cholery rzeczowników żeńskich zakończonych na -ij, bo podciągnął pod to sporo rzeczowników zapożyczonych. W zimnym "ta mlnij", "ta aldij", "Velja Britanij" to chleb powszedni.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Polaku, poślub Rusinkę! P0lki zostawmy Murzynom.
 

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #520 dnia: Czerwiec 16, 2013, 21:05:32 »
Trochę... bytoznawczych słów


konkret - powiąz od powiąz+ać odrywnikiem odczasowniczym, bo konkretny to w powiązaniu przyczynowo-skutkowym ogniwo za ogniwem, jak cząsteczki w concretus, z najbliższymi zdarzami - przeszłymi i przyszłymi, niezbyt oderwanymi od tego, z jakim wiążemy kontekstem

haecceitas - otostwo od urzeczownionego zaimka wskazującego, co wzbiera wszelkie konkretne sobne byty oto- i końcówki dla słów "systemowych" -stwo, zatem oto+stwo (za ang. this+ness)

okazja -dogoda (wzorem przygoda, wygoda, pogoda), bo zawsze nam się nadarza okazja w dogodnym czasie

negatywny - zaprzeczny
pozytywny - stwierdzny? (nie potwierdzny)

instrumentalny - narzędziowy

harmonijny - zestrojny

kwantowy - likowy od lik, czyli czegoś przeliczalnego w wartości dyskretnej (sczerpkowanej), jako ongiś Dyno na uprzednim forum przedłożył dla fizyki kwantowej


konflikt - sąwtręt lub spółwtręt, bo co najmniej obie strony sporu narzucając swe widzimisie, wtrącają się wzajemnie, jak im się uwidzi ;-D

modyfikacja - sposobienie (NIE usposobienie)
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2017, 11:07:45 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 
Pochwalili: JasiekChrusty

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #521 dnia: Czerwiec 16, 2013, 21:21:41 »
Cytuj
A, i rodzaj rzeczowników z taką końcówką był i tak żeński (z odmianą ja-tematową).
A kościej?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 747
  • Pochwalisze: 289 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #522 dnia: Czerwiec 16, 2013, 21:32:24 »
Cytuj
A, i rodzaj rzeczowników z taką końcówką był i tak żeński (z odmianą ja-tematową).
A kościej?

To chyba już co innego. I chyba tam było -ějь.

Ponadto, takiemu leksemowi bym za bardzo nie ufał.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2013, 21:34:35 wysłana przez Dynozaur »
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.

Polaku, poślub Rusinkę! P0lki zostawmy Murzynom.
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #523 dnia: Czerwiec 18, 2013, 14:23:01 »
Z tym kościejem rzecz złożeńsza jeszcze - to złe przysposobienie z ruskiego, zamiast raczej koszczeja, a ten zaś nieco ciemnawy, z dwu źródeł, jednego tureckiego:
Cytat: Vasmer
Вероятно, от кость; см. Мi. ЕW 133 и сл.; Бернекер 1, 583. Напротив, др.-русск. кощеи, кощии "отрок, мальчик, пленник, раб" (СПИ) – из тюрк. kоšči "невольник" от kоš "лагерь, стоянка" (см. кош I); ср. Мелиоранский, ИОРЯС 7, 2, 290 и сл.; Бернекер 1, 585 и сл. Менее вероятно сближение Соболевского (ЖМНП, 1886, сент., стр. 152) с кости́ть "бранить".

Ale następujące przyrostki mamy pewnikiem: -ajь (rataj, kudłaj), -jajь~jějь (obyczaj, zwyczaj, rodzaj). Więc możemy powiedzieć: mełniaj albo płozaj - ale które jest lepsze?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #524 dnia: Czerwiec 18, 2013, 16:01:56 »
W rataju przyrostek to -tajь (chociaż może i wywodzi się on z jakiegoś dawniejszego -ajь, trzeba by u Sławskiego sprawdzić). Co to jest ten kudłaj?

A, i wyprowadzanie „tramwaju” od błyskawicy trąci ironią. Znowu płozy.. A co to, sanki?
стань — обернися, глянь — задивися