Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 249048 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 703
  • Thanked: 128 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1755 dnia: Grudzień 06, 2013, 11:22:54 »
Jak ja uwielbiam, kiedy ludzie zrównują sztuczności forsowane z przyczyn ideologicznych z naturalną ewolucją językową...
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Vilène

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1756 dnia: Grudzień 06, 2013, 12:57:38 »
Czemu jeszcze się nikt nie czepił, że jedyny Bóg jest gramatycznie mężczyzną?
Ale przecież jest też coś takiego jak Bozia, gramatycznie kobieta. Więc po co się czepiać? :P

(i jeszcze jest nijaki Boge, ale tu już inny, bardziej środowiskowy rejestr języka :P)
 

Offline Feles

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1757 dnia: Grudzień 06, 2013, 13:58:00 »
Bogini, pfff.

Alszo, czyżby wszyscy zapomnieli, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu mówienie z "panią minister", o "pani minister" &c. brzmiało równie sztucznie…
… bo wszyscy mówili "panią ministrem", "pani ministrze"… :P

Jak ja uwielbiam, kiedy ludzie zrównują sztuczności forsowane z przyczyn ideologicznych z naturalną ewolucją językową...
Tak, a w rosyjskim brak "mieć", bo komuniści… Wiemy, wiemy.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1758 dnia: Grudzień 06, 2013, 14:12:12 »
Podobnie jak towarzyszu. Zupełnie naturalny proces, a  zbieżność czasowa z PRLą zupełnie przypadkowa.

Jakem z Polsku! (Nie używam formy Polska, bo ten rodzaj żeński uwłacza mi jako mężczyźnie)
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1759 dnia: Grudzień 06, 2013, 14:14:13 »
Ja uważam rzeczownik osoba za szczególnie dyskryminujący.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1760 dnia: Grudzień 06, 2013, 17:11:13 »
Ani mówiąc "bozia" ani mówiąc "bogini" nie ma się na myśli "Boga", więc, Vilenie oraz Felesie, chyba nie zrozumieliście.

Cytat: Noqa
Jakem z Polsku! (Nie używam formy Polska, bo ten rodzaj żeński uwłacza mi jako mężczyźnie)
Mi uwłacza słowo "mężczyzna", jest w kształcie żeńskim ("formy" też się pozbędziem).
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 703
  • Thanked: 128 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1761 dnia: Grudzień 06, 2013, 18:58:11 »
Jak ja uwielbiam, kiedy ludzie zrównują sztuczności forsowane z przyczyn ideologicznych z naturalną ewolucją językową...
Tak, a w rosyjskim brak "mieć", bo komuniści… Wiemy, wiemy.

1. Dawno temu i nieprawda.
2. Nigdy czegoś takiego nie stwierdziłem. Zadałem jedynie raz takie pytanie.

Próba dyskredytacji równie udana, co dygresja tow. Pauliny o "kobiecie" na poprzedniej stronie.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1762 dnia: Grudzień 09, 2013, 12:15:05 »
Wydzieliłem dyskusję o naturalności w ewolucji języka. Uciąłem tutaj, bo tam zakończyła się kwestia "ministry", a zaczęła bardziej ogólna.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1763 dnia: Grudzień 10, 2013, 00:02:54 »
"Aparat 41 megapikseli od Noki"

Przez chwilę zastanawiałem się, co to za firma Noka i czemu nigdy wcześniej o niej nie słyszałem.
A winni tradycyjnie durni preskryptole.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1764 dnia: Grudzień 10, 2013, 00:08:52 »
Preskryptywistycznym podejściem byłoby raczej utrzymanie rozróżnienia "ii"/"i" mimo wszystko.
Ja te dwie rzeczy odróżniam.
inb4 Vilen nie.
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1765 dnia: Grudzień 10, 2013, 00:23:49 »
Sorry, teraz nie pamiętam przykładów, ale chyba jest tak, że w radopolskim rozróżnienie fonologiczne "i"/"ii" czasem jest, a czasem go nie ma...
Czy coś mylę?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1766 dnia: Grudzień 10, 2013, 01:05:51 »
Pewnie jest tylko tam, gdzie mogą pojawić się homonimy.
 

Offline Widsið

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1767 dnia: Grudzień 10, 2013, 03:31:07 »
Kwadracik wieki temu na starym forum wspomniał, że accusative i dative mu się często po angielsku mylą, bo "accuse" bardziej kojarzy mu się z celowaniem, a więc z celownikiem. Wyznam, że za to stwierdzenie go hejtuję, bo odkąd się tam pożalił, również mnie zaczęły się one mylić.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1768 dnia: Grudzień 10, 2013, 09:27:35 »
I dlatego postanowiłeś się podzielić, żeby i nam się myliły? :D
 

Offline Jątrzeniot

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1769 dnia: Grudzień 10, 2013, 12:40:31 »
Sorry, teraz nie pamiętam przykładów, ale chyba jest tak, że w radopolskim rozróżnienie fonologiczne "i"/"ii" czasem jest, a czasem go nie ma...
Czy coś mylę?

Tzn.? Masz na myśli pary kopii / konopi, czy o co ho? Tak czy siak, po radopolsku nokia w dopełniaczu to nokii. Zapis przez jedno i jest wyrazem tego, że to [ji] po spółgłosce się u wielu użytkowników (choć akurat u mnie raczej nie) w naturalny sposób uprościło do [i.]. Więc prędzej już narzekanie na taką pisownię jest wyrazem preskryptolstwa.