Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 238787 razy)

Offline Drukarz

  • Wiadomości: 228
  • ślōnski gorol
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1785 dnia: Grudzień 17, 2013, 17:06:51 »
Wiedziałem, rze nie ótszymam sie tótaj zbyt dłógo niezałówarzony.
Ale tak na serio, to jest to jedna z zasad, które zostały stworzone kiedyś tam i teraz funkcjonują dla siebie samych, bo nie mają jakiegokolwiek odniesienia do rzeczywistości. O ile odróżnianie rz od ż, ó od u i ch od h (chociaż to już mniej) ma jakiś sens, to pisanie twoi zamiast twoji (pokażcie mi kogoś kto wymawia tam /tvoi/ zamiast /tvoji/ to chętnie zmienię stanowisko) jest debilne. Tak samo -ii jest durne. Skoro mamy „tradycji" i „pasji” czy „herezji” (bo jakby było „-ii” to by ktoś to zaczął czytać zmiękczone pewnie...), to bądźmy konsekwentni i wprowadźmy też „-ji” w innych przypadkach. A hejtowanie osób, które piszą zgodnie z wymową „-ji” jest jeszcze głupsze - tak jak hejtowanie tych, którzy piszą przypruszenie, zamiast pseudopoprawnego przyprószenie. No ale w końcu ortografia rzecz święta... Nigdy się nie może zmienić.
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1786 dnia: Grudzień 17, 2013, 19:28:52 »
Ach, to życie konlangera, kiedy odkrywa, iż "Statua" to "Statuła", a poloniści nie mają racji.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1787 dnia: Grudzień 17, 2013, 19:36:41 »
A ja, mimo wad, bardzo lubię polską ortografię i nie sądzę, żeby coś trzeba było zmieniać. Poza tym, komu by się chciało uczyć jeszcze raz ortografii i płacić z podatków za wszystkie konieczne zmiany? Franko- i anglofonom zaproponujmy lepiéj jakąś zmianę.
 

Offline Widsið

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1788 dnia: Grudzień 17, 2013, 20:24:15 »
A ja, mimo wad, bardzo lubię polską ortografię i nie sądzę, żeby coś trzeba było zmieniać. Poza tym, komu by się chciało uczyć jeszcze raz ortografii i płacić z podatków za wszystkie konieczne zmiany? Franko- i anglofonom zaproponujmy lepiéj jakąś zmianę.
Im na pewno też nie będzie się chciało uczyć znowu ortografii i placić za wszystkie konieczne zmiany ;p
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1789 dnia: Grudzień 17, 2013, 20:56:43 »
Wiém, te dwa przykłady miały jedynie na celu wskazanie, że u nas wcale nie jest tak źle. :-)
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1790 dnia: Grudzień 17, 2013, 21:48:25 »
Cytuj
A ja, mimo wad, bardzo lubię polską ortografię i nie sądzę, żeby coś trzeba było zmieniać. Poza tym, komu by się chciało uczyć jeszcze raz ortografii i płacić z podatków za wszystkie konieczne zmiany?

To taki kompletnie nic nie wnoszący argument.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1791 dnia: Grudzień 17, 2013, 21:50:54 »
¿Może dlatego, że to nie argument, a opinia?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2013, 21:53:07 wysłana przez CookieMonster93 »
 

Offline Feles

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1792 dnia: Grudzień 18, 2013, 19:14:29 »
A ja, mimo wad, bardzo lubię polską ortografię i nie sądzę, żeby coś trzeba było zmieniać. Poza tym, komu by się chciało uczyć jeszcze raz ortografii i płacić z podatków za wszystkie konieczne zmiany? Franko- i anglofonom zaproponujmy lepiéj jakąś zmianę.
Im na pewno też nie będzie się chciało uczyć znowu ortografii i placić za wszystkie konieczne zmiany ;p
Nie no, w przypadku Francuzów pewnie by im się w ciągu kilku lat zwróciło, gdyby się okazało, że nowe teksty są gdzieś o połowę krótsze. :P

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Vilène

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1793 dnia: Grudzień 18, 2013, 19:20:11 »
Nie no, w przypadku Francuzów pewnie by im się w ciągu kilku lat zwróciło, gdyby się okazało, że nowe teksty są gdzieś o połowę krótsze. :P
Hm, ja jakby tak wprowadzić do zapisu francuskiego ideogramy…? :>
 

Offline Noqa

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1794 dnia: Grudzień 26, 2013, 12:19:32 »
Jo, ślachcianka, ogun, jesiń, jesiunka, pioch.

I cała reszta pseudo-gwary dziadka, którą 60 lat temu on pewnie mówił, ale teraz zmyśla równie skutecznie, jak mógłbym ja.

+większość językowych rozmów przy stole.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline CookieMonster93

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1795 dnia: Grudzień 26, 2013, 12:55:58 »
Słowo randomowy i moja znajoma wtrącająca czasem tyle angielskiego w swą mowę, że podchodzi już pod ponglish.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 688
  • Thanked: 86 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1796 dnia: Styczeń 13, 2014, 08:48:48 »
Sanktuarjum w "Licheniu".

Powinno być "Lichniu".
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 141
  • Thanked: 33 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1797 dnia: Styczeń 13, 2014, 18:53:31 »
Lichni :)
 

Offline Wedyowisz

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1798 dnia: Styczeń 13, 2014, 19:21:21 »
kapišče lixъni (to wieśniactwo tak używać zawsze przyimków z miejscownikiem; przecież wiadomo, że to miejscownik)
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #1799 dnia: Styczeń 13, 2014, 19:28:05 »
Ale jednak rzetelność dziennikarska powinna polegać też na wyczuleniu językowym - kiedy mamy obcą nazwę, sprawdzamy, jak ją przetransliterować, kiedy mamy podejrzaną nazwę miejscowości swoją - też sprawdzamy, jakie jest użycie. Byłoby całkiem miło, gdybyśmy pisali w Bydgoszczy, a nie Bydgoszczu, w w Małogoszczu, a nie Małogoszczy, w Sieprawiu, a nie Sieprawi, we Włosani, a nie Włosaniu, czy na Wyciążach, a nie Wyciążu. Akurat tu by się mogła przydać jakaś komisja tego czy owego, żeby zebrać lokalne użycia i opublikować w formie słownika, takiego załącznika do bazy TERYT czy coś. Widziałem chyba coś podobnego dla hydronimów, ale rzecz jest wciąż zbyt słabo dostępna, jeśli istnieje dla innych toponimów.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ