Autor Wątek: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych  (Przeczytany 80332 razy)

Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #105 dnia: Czerwiec 09, 2015, 10:35:22 »
Co do Dziwnowa chyba nie macie racji:

"Nazwa cieśniny została odnotowana w XIII wieku: Diuenow (1243), Dyuennow (1274) 1331. Nazwę Dziwny tłumaczy się ostatnio poprzez odwołanie do prasłowiańskiego przymiotnika *divьnъ (pol. dziki) lub indoeuropejskiego pierwiastka *dey- (pol. lśnić, błyszczeć). Wcześniej Jan Rozwadowski rozpatrywał nazwę cieśniny na szerokim tle europejskim i łączył ją z indoeuropejskim słowem *deivo-s, które wyraża pojęcie światła, dnia, nieba, bóstwa[6]. Jest też przedstawiana hipoteza o pierwotności nazwy miejscowej (a wtórnie nazwy cieśniny) o pochodzeniu odosobowym, utworzonej dzierżawczym przyrostkiem -ow od pomorskiej nazwy osobowej *Dziwien[7][8]. Zbigniew Babik przyjmuje, że najprawdopodobniej najstarszą nazwą był ojkonim Dziwnów lub Dziwnowo, od którego mocyjnie utworzono hipotetyczne Dziwnowa (*Woda), co z kolei zgermanizowano w postaci Dievenow[9]."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziwna
 

Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #106 dnia: Czerwiec 09, 2015, 10:38:37 »
PS. Podobnie jest chyba ze Strzałowem (niem. Stralsund; w pierwszych zapisach Stralowe) leżącym nad Strzałą (niem. Strela)
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 711
  • Pochwalisze: 150 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #107 dnia: Czerwiec 09, 2015, 13:12:05 »
Co do Dziwnowa chyba nie macie racji:

"Nazwa cieśniny została odnotowana w XIII wieku: Diuenow (1243), Dyuennow (1274) 1331. Nazwę Dziwny tłumaczy się ostatnio poprzez odwołanie do prasłowiańskiego przymiotnika *divьnъ (pol. dziki) lub indoeuropejskiego pierwiastka *dey- (pol. lśnić, błyszczeć). Wcześniej Jan Rozwadowski rozpatrywał nazwę cieśniny na szerokim tle europejskim i łączył ją z indoeuropejskim słowem *deivo-s, które wyraża pojęcie światła, dnia, nieba, bóstwa[6]. Jest też przedstawiana hipoteza o pierwotności nazwy miejscowej (a wtórnie nazwy cieśniny) o pochodzeniu odosobowym, utworzonej dzierżawczym przyrostkiem -ow od pomorskiej nazwy osobowej *Dziwien[7][8]. Zbigniew Babik przyjmuje, że najprawdopodobniej najstarszą nazwą był ojkonim Dziwnów lub Dziwnowo, od którego mocyjnie utworzono hipotetyczne Dziwnowa (*Woda), co z kolei zgermanizowano w postaci Dievenow[9]."

http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziwna

Niewykluczone, biorąc pod uwagę, że to -ow faktycznie się regularnie w zapisach od najdawniejszych czasów.

Nie zmienia to jednak faktu, że rozróżnienie między Dziwna i Dziwnów, wprowadzone przez KUNM, jest sztuczne.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #108 dnia: Czerwiec 12, 2015, 12:39:28 »
Zacytuję cały ustęp z książki Babika. Książkę można tanio (10 zł) w postaci pdfa kupić tutaj:

http://www.universitas.com.pl/

DZIWNA
DZIWNA
wschodnia cies ́nina Zalewu Szczecin ́skiego i Bałtyku.
NW: Diuenow (1243) PU I, 329; Dyuennow LorH, 23; Portus Divenow (1618) Lubin; Divenaw (1742)
Schneid, 280; Dievenow Strom (1780) Schmettau; Dziwno (1881) SG II, 302; Dievenow (1882) SG III,
Nabywca: Dariusz Czapiewski 2015-06-11
379
 DZIWNA
740; Dievenow (ca. 1944) TK 100/33–19; Dziwna, niem. Dievenow (1951) Rosp, 67; Dziwna (po 1960
r.) Mp 25-wol, 4, 2.
NM: Diuenow (1243) PU I, 329; Gr. Divenow (1618) Lubin; Dievenow (1780) Schmettau; Dziwna,
Dzinnów, Dziwnów Górny, niem. West, Ost Berg Dievenow (1951) Rosp, 68; Dziwnów (po 1960) Mp
25-kam, 1.
W najnowszych opracowaniach hydronimicznych (Duma 1988, 18–9) pojawił sie ̨
pogla ̨d o przedsłowian ́skim pochodzeniu nazwy. Ma ona w tym uje ̨ciu nawia ̨zywac ́
do ie. *dey- ‘ls ́nic ́, błyszczec ́’. Inne szczegóły nazwy raczej nie sa ̨ tłumaczone, choc ́
przyjmuje sie ̨ prapostac ́ *Deywinow- (Udolph apud Duma 1988, 19).
Struktura nazwy sugeruje jednak silnie pochodzenie dzierz ̇awcze. Mamy przeciez ̇
nad ujs ́ciem Dziwny do Bałtyku stary gród Dziwnów pos ́wiadczony zapisami od
I poł. XIII w. Czasem nazwa ta bywa wywodzona od rzekomej nazwy Dziwna, odno-
sza ̨cej sie ̨ do cies ́niny, a wywodzonej od prasł. *div na ‘dzika’ (Czopek apud Rymut
1997 (red.), 515–6), twierdzenia te nie daja ̨ sie ̨ jednak pogodzic ́ z dokumentacja ̨, za-
s ́wiadczaja ̨ca ̨ formant -ov- w obydwu nazwach. Po prostu nazwa wodna nie brzmiała
Dziwna. Forma dzisiejsza jest przejawem charakterystycznego zwłaszcza dla M.
Rudnickiego lansowania chybionych pomysłów etymologicznych, utrwalanych po-
tem w „repolonizacjach”. Najprawdopodobniej najstarsza ̨ nazwa ̨ był ojkonim Dziw-
nów lub Dziwnowo, od którego mocyjnie utworzono hipotetyczne Dziwnowa (*Wo-
da), co z kolei zgermanizowano w postaci Dievenow. Stwierdzane tu znamiona sub-
stytucyjne były najzupełniej typowe.
Etymonem w takim uje ̨ciu staje sie ̨ pomorska NO *Dziwien, gen. *Dziwna <
prasł. *div n (zob. o tym wyrazie SP III, 233–4). Nazwa osobowa, jako odapela-
tywna (przymiotnik, uz ̇ywany o ludziach), moz ̇e byc ́ postulowana „panchronicznie”.
Wobec niemoz ̇liwos ́ci wykazania pierwotnos ́ci zastosowania nazwy do obiektu
wodnego nie maja ̨ podstaw próby podejrzewania nazwy o przedsłowian ́skie pocho-
dzenie.



Wiadomo też jak w języku polskim pierwotnie nazywano "Gorzów Wlkp.", a mianowicie Lencbark, co można też zapewne zapisać jako Lęcbark, podejrzewam ewolucję w języku polskim:


Landsbarg(ch), Lãdzbark, Lãcbark, Lęcbark


źródło:

http://gorzowhistoria.pl/notatniki/jerzy-zysnarski/22-legenda-o-kobylej-gorze

Co do Wolina, to Kaszubi nazywali w powiecie słupskim miejscowość o nazwie zniemczonej Wollin jako "Wòlëmò" albo "Wòlëniô"


 
Pochwalili: Onoma

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 711
  • Pochwalisze: 150 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #109 dnia: Czerwiec 12, 2015, 13:19:37 »
Tak... z tym Dziwnowem na to wygląda. Z tym, że forma "Dziwna" nie może być akurat pomysłem Rudnickiego, bo on sam w Slavii Occidentalis twierdzi, że nazwa rzeczna brzmiała Dziwnowa lub Dziwionowa (to drugie to raczej postać "zliteraczczona", miejscowo byłoby "Dziwienowa").

Tak więc, myliłem się, co do tego, że pierwotną formą była "Dziwna", tutaj zmylił mnie Rospond. Nie zmienia to faktu, że KUNM jednak "coś" spieprzył. O ile formy nazwy miasta nie ma się co czepiać, bo nie dojdziemy nigdy, czy to miało być Div-ьn-ovъ, czy Div-en-ovъ (przy czym, postać pierwsza wydaje mi się sensowniejsza), a także nigdy nie dojdziemy pierwotnego rodzaju (męzki czy nijaki), bo z dokument takie rzeczy niestety nie wynikają, to nazwę wodną już spieprzono - powinna to być Dziwnowa. Owszem, jest tendencja, że na Pomorzu bardziej "lubiane" były formy nijakie (-owo, -ino), ale to nie oznacza, że nazw męzkich (-ów, -in) nie było tam wcale (podobnie, jak nie jest prawdą, że na Ślązku nie było nazw nijakich, mimo że ze spółczesnej toponimji Ślązka można by wysnuć taki wniosek, bo KUNM unikał jak ognia form na -owo, -ino na Ślązku, nawet wtedy, kiedy rodzaj nijaki jednoznacznie wynikał ze wzmianek).

Artykuł o nazwie Gorzowa podawał Widsith, zresztą wzpominałem o tym Lencbarku.

A co do Wolina, to nie wiem, k' jakiej opcji skłania się spółczesna nauka. Rospond, z tego co pamiętam (nie mam w tej chwili do niego dostępu), uważał chyba "Wolin" za błąd i skłaniał się k' Wołyniu, ale jego praca pochodzi z lat 70. (chociaż nie sądzę, żeby przez ten czas coś się zmieniło - chyba nowych dokument nie odkryli), z kolei Rymut w "Nazwach Miast Polski" (1987) wztrzymuje się od jednoznacznych sądów.

Tak czy inaczej, wsią pod Słupskiem bym się nie sugerował, bo może mieć zupełnie inne pochodzenie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 12, 2015, 13:23:09 wysłana przez Dynozaur »
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 
Pochwalili: Onoma

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 711
  • Pochwalisze: 150 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #110 dnia: Czerwiec 13, 2015, 19:25:01 »
Doppelpost.

Widzę, że rzeka, leżąca na granicy polsko-czeskiej, o niemieckiej nazwie Wittig, nosi dwie zupełnie różne nazwy po stronie polskiej i czeskiej - odpowiednio Witka i Smědá.

Pytanie brzmi - kto spieprzył sprawę?
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Vilène

Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #111 dnia: Czerwiec 13, 2015, 19:37:14 »
Pytanie brzmi - kto spieprzył sprawę?
Mam wrażenie że albo Czesi, albo oba kraje spieprzyły:

Původní lužickosrbský název řeky uváděný již roku 1539 byl Wietew nebo Vietev, ukazující na skutečnost, že je řeka pravostranným přítokem Lužické Nisy. Z tohoto jména bylo nejprve odvozeno její německé jméno Wittig a teprve z něj staré české jméno Vítka.

http://cs.wikipedia.org/wiki/Sm%C4%9Bd%C3%A1
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 711
  • Pochwalisze: 150 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #112 dnia: Czerwiec 26, 2015, 17:35:08 »
Wznowiłem swój pruski projekt. Zacząłem Braniewo.

Tu niestety jednak wychodzi chujowość moich źródł. W moich rozważaniach jest dużo niewiadomych, co do pochodzenia wielu nazw nie jestem pewnych, również dużo faktów (takich jak nazwy pruskich lauków) mogło umknąć mojej wiadomości. Przydałyby się jakieś opracowania dotyczące ściśle tego regjonu, ale nie dość, że takowych nie posiadam, to jeszcze nie za bardzo znam.

Ale co jest, to jest. Cieszcie się.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #113 dnia: Czerwiec 30, 2015, 09:01:35 »
Cytuj
A co do Wolina, to nie wiem, k' jakiej opcji skłania się spółczesna nauka. Rospond, z tego co pamiętam (nie mam w tej chwili do niego dostępu), uważał chyba "Wolin" za błąd i skłaniał się k' Wołyniu, ale jego praca pochodzi z lat 70. (chociaż nie sądzę, żeby przez ten czas coś się zmieniło - chyba nowych dokument nie odkryli), z kolei Rymut w "Nazwach Miast Polski" (1987) wztrzymuje się od jednoznacznych sądów.

Tak czy inaczej, wsią pod Słupskiem bym się nie sugerował, bo może mieć zupełnie inne pochodzenie.


Dla informacji jednak podam co pisze na temat tej miejscowości w: "Toponimia byłego powiatu słupskiego" Witolda Iwickiego


cyt: *Wolinek, dziś Wolinia PRN, SM 1256, KętN 234, gw. Vúolänie LorS II 1534, Wólěnj, niem Wollin Kolberg XXXIX 315, KozA 132, Volëmo SNH 139, wś gr. i par. Pobłocie - N. dzierż. z form. -ek od n. o. Wola (od Wolimir), tak RzetD 144, 145. Obecna nazwa to realizacja postaci gwar.


Tu nasuwają się pytania:

1. Skąd autor "wie", że miejscowość powinna nazywać się "Wolinek",mimo że źródła na nic takiego nie wskazują ? Generalnie książka Iwickiego jest bardzo niechlujnie napisana; autor nie odróżnia np. spontanicznych nazw niemieckich od sztucznych nadawanych np. w okresie hitlerowskim; wiele miejscowości pominięto, oronimami wogóle się nie zajęto.

2. Jaki był pierwotny rodzaj gramatyczny - "Wolimo" wskazuje na rodzaj nijaki, "Wolinia" na rodzaj żeński zaś "Wólinj" na rodzaj męski, chyba że "ta Wólinj".

W języku ukraińskim słowo "Wołyń" jest jesli się nie mylę rodzaju żeńskiego, a co do pochodzenia Ukraińcy na swojej wikipedii piszą tak:

1. Похідне від слов’янського апелятива “волъ”; дослівно – “Волова країна”.

2. Похідне від гідроніма Велія (Вілія) – лівої притоки Горині.

3. Похідне від литовського “uola” – “скеля”.

4. Субстантивований посесив на *-j(ь) від слов’янського антропоніма Велин (Велинь).

5. Похідне від слов’янського кореня “вол” (наприклад, у складі слів “воло”, “волдир”); дослівно – “Горбкувата країна”.

6. Похідне від праслов’янського кореня “вол/вел/въл” –“мокрий, вологий”; дослівно – “заболочений край ”.

Останню етимологію підтримує переважна більшість лінгвістів та істориків.


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 30, 2015, 13:22:46 wysłana przez DarioDiZapievizzi »
 

Offline Wedyowisz

Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #114 dnia: Czerwiec 30, 2015, 09:53:33 »
Gołąb wywodził Wołyń (rzeczywiście ta Wołyń we wsch.-sł.) od *vel- (*veljь, velikъ „wielki”). Ztcp uzasadniał to tym, że miało to być na jakimś etapie centrum polityczne Słowian (por. Wielkopolska, Wielkoruś).  Por. zaświadczone historycznie „ablautnięte” odmianki Велынь, велыняне. Zbliżoną zewnętrznie (i z podobnymi wątpliwościami co do etymologii) nazwą jest nasz Wieluń.

Cytuj
6. Похідне від праслов’янського кореня “вол/вел/въл” –“мокрий, вологий”; дослівно – “заболочений край ”.

Heh, jak nie wiesz, skąd pochodzi jakaś nazwa w języku słowiańskim, prawdopodobnie od któregoś rdzenia oznaczającego „bagno” (przy czym nawet nie musi ten rdzeń występować gdziekolwiek w żywej leksyce). Wołyń chyba nie był jakiś szczególnie bagnisty?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 711
  • Pochwalisze: 150 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #115 dnia: Czerwiec 30, 2015, 11:08:57 »
No właśnie, co z tym "wlem"? Rekonstruuje się go w tylu toponimach, a nigdy nie spotkałem żadnego rzeczywistego leksemu z tym rdzeniem.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #116 dnia: Czerwiec 30, 2015, 16:10:45 »
Tym od Wlenia, Chociwla, Wawelu?  Nie wiem, co by ten wel w końcu miał oznaczać, „miejsce suche” czy „teren podmokły”, bo to tak jakby przeciwieństwa, a oba znaczenia przedstawiano jako postulowane na forum. Nie wydaje mi się prawdopodobne, aby słowo z przedrostkiem wą- oznaczało coś wypukłego (por. wądół, wąwóz). Jeżeli chcieć wiązać to z wilgocią, szkopuł w tym że ten rdzeń (w sł. Pokornego *u̯̯elk-2/u̯̯elg-) nigdzie nie występuje bez rozszerzenia k/g (chyba że od wydania tego wiekowego dzieła odkryto coś nowego). Te rozszerzenia rdzeni w PIE to niezła magia nawiasem mówiąc, ktoś słyszał o jakiś próbach wyjaśnienia skąd się to wzięło?

Z czym jeszcze można by to próbować żenić? Jest SCS довълѣти~довьлѣти (stopień zerowy od велѣти, волити zdaje się) starczać. Jest jakieś SCS вълати сѩ βασανίζεσθαι (:p), wg Vasmera związane z wałem-falą.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 30, 2015, 16:25:40 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 711
  • Pochwalisze: 150 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #117 dnia: Lipiec 08, 2015, 20:33:14 »
A więc Kolejny powiat (braniewski) "załatwiony" w moim pruskim projekcie.

Cóż mogę powiedzieć - poprawek jest mało, bo nie ma za bardzo tradycji, na której można by się opierać. Za bardzo na północ - tu już Polaków nie było. A nawet ta szczątkowa tradycja, która jest, jest raczej sztucznawa (chociaż i tak wolę to od KUNMizmów - takie mam już zboczenie).
Ponadto, literatura, którą dysponuję jest już mocno kulawa, jeśli chodzi o tę część Prus. Opierałem się przedewszystkiem na dwu źródłach - "Nazwach Miejscowych Polski" pod red. śp. Rymuta (a to dzieło, jak wiadomo, sięga tylko do "P", a ponadto nie posiadam tomów 7 [Mą-N] i 8 [O-Pn], co jest sporem "osłabieniem". Ponadto, niektórych miejscowości [t.zn. najgorszych zadup'] nie sposób tam znaleźć) oraz "Osadnictwie Warmji w Okresie Krzyżackim" (świetne dzieło, mające piękną tabelkę [a wiadomo, autyści uwielbiają tabelki] z polskimi, niemieckimi i źródłowymi nazwami miejscowości - ale, jak sam tytuł wzkazuje, książka obejmuję tylko Warmję, a więc jedynie połowę tego powiatu). Tak więc, nie posiadam zapisów źródłowych ani etymologij nazw dla sporej części miejscowości w tym powiecie, a co za tym idzie - moje opracowanie tego powiatu jest pełne pytań i niewiadomych.

Nazwy niemieckie, co do których pochodzenia nie jestem pewien:
  • Kalina (niem. Kayling) - brak tej wsi u Gerullisa i Rymuta. Nazwa Kayling brzmi prusko, ale bez dowodu, nie mogę tego stwierdzić na 100%. Niemniej, forma Kalina zdaje się być niezłym spolszczeniem.
  • Lipowa (niem. Lipprode) - człon Lip- raczej nie niemiecki. Rymut nie notuje, zbytnie zadupie.
  • Miłaki (niem. Müngen) - brzmi podeźrzanie. Gerullis nie notuje.
  • Ronin (niem Rahnenberg) - człon Rahnen- (w dok. Ronen-) może mieć pruskie pochodzenie, ale w sumie kij wie. W każdym raize, KUNM postanowił oddać ten człon fonetycznie, a to zdecydowanie "zapala lampkę".
  • Słup (niem. Schlepstein) - człon Schlep- brzmi zdecydowanie nie-niemiecko (może od słow. ślepy albo pruskie?). KUNMowskie spolszczenie Słup też "podeżrzane".
  • Strubiny (niem. Straubendorf) - jak niżej, zapewne ten sam rdzeń.
  • Strubno (niem. Strauben) - nazwa brzmi "podeźrzanie", może być pruska (choć Gerullis jej nie notuje). To, że KUNM oddał ją fonetycznie zdaje się potwierdzać możliwość pruskiego pochodzenia.
  • Szarki (niem. Sargen) - skąd to?
  • Wołowo (niem. Wohlau) - zdecydowanie nazwa nie-niemiecka. Może w związku z ślązkim Wołowem?
  • Zawierz (niem. Zagern) - nazwa niemiecka brzmi nie-niemiecko. Zastanawiam się, czy wyewoluowała od pierwotnej pruskiej Sawers (stąd nazwa obecna), czy jest to zupełnie inna nazwa.

KUNMizmy, które wbrew pozorom "losowości", mogą kryć jakieś znaczenie:
  • Mikołajewo (niem. Blumberg) - wydaje mi się, że nazwa ta nie jest typowym "chrztem pseudodzierżawczym", tylko upamiętnia jakiegoś rzeczywistego Mikołaja. Takie "odimienne" nazwy (o ile nie są to jakieś "pseudosłowiańskie" chrzty typu "Sławoszowice", "Żelimierz" it.p.) mogą wywodzić się od imion, padających w jakichś aktach nadania, lokacji it.p. Niewykluczone też, że może tu chodzić po prostu o Mikołaja Kopernika - wieś bowiem znajduje się nieopodal blizko z Kopernikiem kojarzonego Fromborka.
  • Prątnik i Prętki (niem. odpowiednio Marienfelde i Marienhöhe) - nazwy te były wyraźnie podobne w niem. Po wojnie nadano tym osadom wyraźnie powiązane nazwy - zastanawiam się, czy stała za tym jakaś logika, czy to kompletny random.
  • Tatarki (niem. Spitzen) - dlaczego tej wsi zdecydowano się nadać nazwę pochodzącą od Tatarów? Być może to po prostu taki chrzest, ale zwykle, kiedy KUNM nie wiedział, jak nazwać miejscowość, to nadawali "pustą", nic nie znaczącą nazwę typu "Krzewno", "Wymiarki" czy "Sławkowice". W porównaniu do takich nazw, "Tatary" wydają się mieć jakieś "drugie dno".
  • Ułowo (niem. Auhof) - tutaj zarówno nazwa KUNMowska, jak i niemiecka brzmi "podeźrzanie". Może jakieś pruskie *Aulawa? Nie wiem.
  • Wilki (niem. Birkenau) - tutaj nazwa polska nie jest KUNMizmem, bo wzpominają o niej SGKP i Chojnacki. Tylko skąd ona pochodzi? Nie znalazłem żadnych odniesień u Gerullisa ani żadnych sensownych informacyj. Niemniej, skąd taka polska (a może pruska, w końcu wilk to po prusku "wilks", więc jest to forma dwuznaczna), nijak nie odpowiadająca niemieckiej, musiała się wziąć.

Jakiekolwiek informacje na temat tych nazw (jak i wszelkich innych niewiadomych) byłyby na wagę złota. Co prawda, na wiele nie liczę, bo kto ma tutaj mieć informacje n.t. pruskiej toponimji, jeśli nie ja...

Widać po prostu jak kuleje moja kolekcja źródł. Nade wszystko brakuje mi Leydinga - cytuję go jedynie na podstawie odniesień w innych źródłach (przede wszystkiem Rymucie), ale samego Leydinga nie posiadam. A szkoda, bo jest to dzieło stare i na pewno żadnych praw autorskich na nie nie ma, ale niestety żadna bibljografja cyfrowa go nie posiada... Oprócz tego brakuje mi tych dwu brakujących tomów NMP i pracy o pruskich nazwach Rozalji Przybytek (niemieckojęzycznej) oraz paru innych dzieł. Ktokolwiek miałby kiedyś do nich dostęp, byłbym wdzięczny... Ale nie liczę na wiele... Zwłaszcza, że do kupienia są one praktycznie niemożliwe - trza szukać po bibljotekach...

No nic, proszę o jakiekolwiek komentarze, pytania, uwagi dot. tego, co dotychczas'em nagrzmocił w moim pruskim projekcie.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 08, 2015, 20:45:07 wysłana przez Dynozaur »
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline ArturJD

  • Piewca tabel
  • Wiadomości: 434
  • Baroque
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #118 dnia: Lipiec 08, 2015, 21:49:57 »
Mam pytanie odnośnie artykułu. Wiem, że klasyfikacja cyframi kategorii nazw jest bardzo elegancka, ale myślę, że lepiej dla kogoś nieobeznanego dobrze(tzn szybko zapominającego) z tym kodem byłoby oznaczenie ich kolorami, tak jak to zrobiłeś tu. Myślę, że ułatwiłoby to orientację w oznaczeniach. np.
1 - niebieski
2 - zielony
3 - szary
4 - zielononiebieski / jasnoniebieski
5 - pomarańczowy
6 - czerwony
Oczywiście to tylko propozycja...
Fajnie by było, gdybyś zachował też gdzieś na wiki rozważania m.in. z linkowanego Twojego tu postu i z innych, bo są one bardzo ciekawie napisane, na pewno ciekawiej, niż sucha tabelka (choć pomysł tej tabelki jako prezentacji jest bardzo dobry).
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 178
  • Pochwalisze: 55 razy
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #119 dnia: Lipiec 12, 2015, 23:16:20 »
Ciekawy artykuł na temat (choć bardziej popularny, a nie naukowy):
http://www4.rp.pl/artykul/1204796-Skuwanie-niemieckiego-tynku.html