Autor Wątek: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]  (Przeczytany 230189 razy)

Offline spitygniew

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #825 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:05:21 »
To pisanie „Mi” z wielkiej litery to jakiś wyraz nadzwyczajnego szacunku do samego siebie?
Heh, aż przypomina mi się baronowa Thatcher mówiąca o sobie per "us".
P.S. To prawda.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #826 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:11:34 »
Ależ w staropolskim to było całkiem normalne, czemu nie może być znowu? No, chyba że chodzi ci o to, że angielski też tak ma...
Nie znam przykładów ze staropolskiego, angielski mnie tutaj nie obchodzi (chociaż takie użycie w angielskim też mnie irytuje), po prostu niszczy mi to logikę zdania. Imiesłów przysłówkowy, tak jak przysłówek, powinien się odwoływać do orzeczenia zdania, przy którym jest umieszczony, gdy wyrzucimy dodatkowe, nieistotne dla struktury zdania, informacje, zostanie nam zdanie typu idąc miał miejsce wypadek, czy też pisząc zadzwonił telefon. Nie bardzo widzę w jaki sposób telefon może pisać, albo wypadek iść.

Swoją drogą źle wcześniej opisałem o co mi chodzi, te imiesłowy oczywiście nie mogą odnosić się bezpośrednio do podmiotu, są przysłówkowe. Powinny się raczej odnosić do orzeczeń właśnie, czy też całych zdań nadrzędnych.

I jeśli w staropolskich tekstach też takie ich użycie się zdarza – znaczy – ówcześni piszący też mieli z logiką problemy, tudzież mieli skłonność do dużych skrótów myślowych.
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #827 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:14:59 »
Cytuj
Mnie wkurza to "mówi się", "pisze się".
Mógłbyś to rozwinąć?

Cytuj
Nie ranię osoby której nie mogę zabić,
Nie płaczę za osobą, której już nie mogę stracić,
Błędy to droga do prawdy. Proszę, uwierz mi!
Po raz pierwszy w życiu mówię: przykro mi!
Nie rozumiem całej wypowiedzi, jeśli miała się ona odnosić do ostatnich dwóch słów, to radowałoby mnie to, gdyby... No cóż, tu wkroczylibyśmy już w tematy osobiste, więc tutaj też przerwę.

Cytuj
Dokładnie! To jest bardzo irytujące, brak logiki w wypowiedzi. A szczególnie irytuje mnie tutaj, nie wiem jak to lepiej ująć…, podbijanie sobie stylu wypowiedzi imiesłowami przy stosowaniu ich błędnie – gdy imiesłów zamiast do podmiotu, odnosi się do orzeczenia (czy jakiegośtam domyślnego agensa w zdaniu przechodnim). Ot, takie (wzięte z Wikipedii): Doszedłszy do pracy, kawa już na mnie czekała., Wyrzuciwszy śmieci, wiadro zostało porządnie umyte., Idąc do pracy, miał miejsce wypadek., Pisząc artykuł do Wikipedii, zadzwonił telefon..
Popieram; co prawda samemu zdarza mi się popełniać błędy odnoszące się do funkcji danych wyrazów w zdaniu (szczególnie w konstrukcjach podobnych do owej przez ciebie podanej), ale ja się przynajmniej staram nad tym pracować, w przeciwieństwie do tych, którym to wisi i porzuciwszy ostatnią wypowiedź brną do kolejnej byle przekazać co przekazać chcą. Ot, takie mówienie dla samej istoty mówienia.

Cytuj
To pisanie „Mi” z wielkiej litery to jakiś wyraz nadzwyczajnego szacunku do samego siebie?
O właśnie, pisanie zaimków z dużej litery, to jest tak niebywale irytujące... Jestem w stanie to zrozumieć w listach, gdzie (podobno) należy pisać "ty" zaczynając od dużej litery, ale gdy ktoś wplątuje takie kapitały w środku wypowiedzi na... No właśnie forum, argumentując, iż odnosi się szacunkiem do rozmówcy... Czy ja zapisuję "rosyjski" zaczynając wielką literą, ponieważ ów język lubię*?

* - Właściwie to nie lubię, ale nie w tym rzecz.
 

Offline Fanael

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #828 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:16:31 »
I jeśli w staropolskich tekstach też takie ich użycie się zdarza – znaczy – ówcześni piszący też mieli z logiką problemy, tudzież mieli skłonność do dużych skrótów myślowych.
Co, jeśli tylko mieli problemy z logiką lub tylko mieli skłonność do dużych skrótów myślowych, nie obydwa?

NMSP
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2012, 20:18:44 wysłana przez Fanael »
 

Offline Vilène

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #829 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:20:24 »
Tym samym odnosząc się do posta Viléna, którego jednak szukać nie będę - a więc przepraszam za brak cytatu - nie rozumiem kompletnie twojego toku myślenia; jak najbardziej popieram przeciwdziałanie tym, którzy odpychają od siebie nowych użytkowników na starcie, niemniej ja wyrażam swoją opinię
To proszę cię, wyrażaj tą opinię w milczeniu.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #830 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:27:11 »
Cytuj
Jestem w stanie to zrozumieć w listach, gdzie (podobno) należy pisać "ty" zaczynając od dużej litery, ale gdy ktoś wplątuje takie kapitały w środku wypowiedzi na... No właśnie forum, argumentując, iż odnosi się szacunkiem do rozmówcy... Czy ja zapisuję "rosyjski" zaczynając wielką literą, ponieważ ów język lubię*?
Taka jest grzecznościowa konwencja ortograficzna w komunikacji pisanej. Po prostu ta ostatnia się bardzo rozprzestrzeniła i zaczęli korzystać z niej ludzie, którzy nigdy z konwencją tą świadomie nie mieli do czynienia. Równie dobrze można kwestionować mówienie przez "pan", bo przecież mój rozmówca żadnym wielkim panem nie jest - to bardziej kwestia społeczna, a nie językowa. A i tak pisanie zaimka wskazującego 3. os. l. mn. "ci" z dużej litery a nie wielką literą, i chuj przez prostaczków jest lepsze niż gburowato-wszechwiedne sadzenie się, no wybaczcie.

Cytuj
Heh, aż przypomina mi się baronowa Thatcher mówiąca o sobie per "us".
Naprawdę tak robiła? ;/
« Ostatnia zmiana: Lipiec 21, 2012, 20:28:45 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Ghoster

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #831 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:30:12 »
Cholera, "duża" a "wielka" litera, ile to ja mam z tym problemów...
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #832 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:31:07 »
I jeśli w staropolskich tekstach też takie ich użycie się zdarza – znaczy – ówcześni piszący też mieli z logiką problemy, tudzież mieli skłonność do dużych skrótów myślowych.
Co, jeśli tylko mieli problemy z logiką lub tylko mieli skłonność do dużych skrótów myślowych, nie obydwa?

NMSP

Mój błąd :P. Ale to idealny przykład takiego błędu, który tak się przyjął, że praktycznie nikt już nie traktuje go jako błąd.
 

Offline Vilène

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #833 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:36:22 »
Równie dobrze można kwestionować mówienie przez "pan"
Tym bardziej, że w Polsce często perpanowanie jest odbierane za obraźliwe…

Cytuj
A i tak pisanie zaimka wskazującego 3. os. l. mn. "ci" z dużej litery a nie wielką literą, i chuj przez prostaczków jest lepsze
Ta, lepsze… najczęściej jest śmieszne, szczególnie jak taki prostaczek napisze np. chuj Ci w dupę :P.
 

Offline Rémo

  • Wiadomości: 986
Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #834 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:50:55 »
Nam na polskim pani każe pisać "Ci", "Cię" etc. z dużej litery, bo to forma grzecznościowa czy coś tam.
Pozdrawiam! :)
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #835 dnia: Lipiec 21, 2012, 20:56:10 »
Cytuj
Nam na polskim pani każe pisać "Ci", "Cię" etc. z dużej litery, bo to forma grzecznościowa czy coś tam.
W listach. Normalne.

Cytuj
Ta, lepsze… najczęściej jest śmieszne, szczególnie jak taki prostaczek napisze np. chuj Ci w dupę :P.
No i dobrze, to przynajmniej śmieszne, a opanowywanie pozycji "ja jestem lepszą od wszystkich elitą i mówię jak się pisze" nie jest ani dobre, ani zabawne.

Cytuj
Tym bardziej, że w Polsce często perpanowanie jest odbierane za obraźliwe…
Nie spotkałem się? Poza telewizyjno-starbaksowym tykaniem, które chyba jest dość powszechnie wyśmiewane. Ba, mnie samego wręcz denerwuje, kiedy mnie np. tyka kelnerka albo sprzedawczyni. Choć od przez perpanowania lepsze byłoby wykanie.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Vilène

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #836 dnia: Lipiec 21, 2012, 21:07:02 »
No i dobrze, to przynajmniej śmieszne, a opanowywanie pozycji "ja jestem lepszą od wszystkich elitą i mówię jak się pisze" nie jest ani dobre, ani zabawne.
Ani prawdziwe, chyba że ktoś naprawdę czyta np. <ó> [O:]…

Cytuj
Nie spotkałem się?
http://czytelnia.pwn.pl/o_panach_i_paniach/
http://czytelnia.pwn.pl/o_panach_i_paniach/polemika.php
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #837 dnia: Lipiec 21, 2012, 21:20:35 »
Cytuj
Ani prawdziwe, chyba że ktoś naprawdę czyta np. <ó> [O:]…
No, w zasadzie chodziło mi o mówienie=dyktowanie innym jak się pisze. I jak się mówi.

Cytuj
http://czytelnia.pwn.pl/o_panach_i_paniach/
http://czytelnia.pwn.pl/o_panach_i_paniach/polemika.php
No ale kiedy używa się formy adresatywnej nie zwracając się do kogoś, to wiadomo, że wychodzi coś nacechowanego stylistycznie. A pierwszy przypadek to jeszcze inny (dosyć groteskowy) problem, bo idzie o to, że przecie "ksiądz" to jeszcze więcej niż "pan"=szlachcic, więc jak się mu powie przez "pan" to jest wtedy wielgi despekt.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline tob ris tob

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #838 dnia: Lipiec 21, 2012, 22:56:31 »
Wkurza mnie to, że na Wikipedii już stolicą Islandii nie jest Rejkiawik, ale "Reykjavík". Co lepsze, "Rejkiawik" jest określany jako dawny polski egzonim. Do jasnego wiadra! Czy kogoś tutaj popiekrowa?! Nie mam, jak tego skomentować.
Dzień dobry :-)
 

Offline Vilène

Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Odpowiedź #839 dnia: Lipiec 21, 2012, 23:05:10 »
Wkurza mnie to, że na Wikipedii już stolicą Islandii nie jest Rejkiawik, ale "Reykjavík". Co lepsze, "Rejkiawik" jest określany jako dawny polski egzonim. Do jasnego wiadra! Czy kogoś tutaj popiekrowa?! Nie mam, jak tego skomentować.
Tak jest, bo oprócz kochanej RJP, mamy jeszcze jedną durną radę od ustalania oficjalnych nazw zagranicznych objektów geograficznych… oczywiście wikiśmietnik musi po nich bezmyślnie kopiować, bo tu się nie liczą lata ustalonej tradycji piśmienniczej, tylko widzimisie jakiejś bandy idiotów…