I wojna o Szlak Gór
| ✅ | Niniejszy artykuł dotyczący Kyonu jest kompletny i jest ukończony. |
|
| ||||||||||
| Wojny surandralsko-eruckie | ||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| I wojna o Szlak Gór | ||||||||||
| 8566 EK — 8572 EK | ||||||||||
Uszkodzona wioska w czasie walk podczas I wojny o Szlak Gór | ||||||||||
| Dane podstawowe | ||||||||||
| ||||||||||
| Strony | ||||||||||
| Przywódcy polityczni | ||||||||||
| Dowódcy wojskowi | ||||||||||
| Straty | ||||||||||
| Straty wojenne: ok. 2000 Straty cywilne: ok. 2000 (większość z rezerwy wojskowej) |
Straty wojenne: ok. 5000 Straty cywilne: Znikome | |||||||||
I wojna o Szlak Gór (sur. ऴूतीङेर् तौसुहाल्सी मा Lhutiñéj Tósëálsi má, eru. ???) był konfliktem między Surandralem a Erutią w kyońskich latach 8566 EK — 8572 EK (lata 3134 — 3140 kalendarza surandralskiego). Charakteryzowała się szybkim atakiem Surandralu na tereny doliny rzeki Pižës. Jednocześnie Erutia przeprowadziła kontratak w okolicach jeziora Thal Djal, który jednak ostatecznie został odparty. Wojna zakończyła się zwycięstwem Surandralu, który jednak nie mógł w pełni wykorzystać swego sukcesu, co sprawiło zwycięstwo okaleczonym.
W historiografii obu krajów zapisała się jako wyjątkowo łagodna wojna. W porównaniu z poprzednimi i przyszłymi uczyniła mało ofiar, a sam Szlak Gór był w dużej mierze funkcjonalny przez cały czas jej trwania. Jednak oba kraje poniosły duże straty gospodarcze.
Geneza
W 8237 EK miał miejsce pokój w Nathwá, kończący drugą wojnę o Kaalpas. W wyniku jego przypieczętowano podział Kaalpasu między surandralską część północną oraz zależną od Erutii centralną i południową, jednak antagonizmy między oba krajami nie ustały. Surandral uważał podział Kaalpasu za nierówny i dążył dalej do przynajmniej zmiany granicy podziału, w pamięci dodatkowo była dalej kompromitująca Wojna Wschodnia i chęć rewanżu na Erutii. W tej nastroje były odwrotne, gdyż po marnych dla niej warunkach pokoju w Nathwá w okresie prosperity ta dążyła raczej do utrzymania stanu ówczesnego, w którym delikatnie dominuje nad Surandralem i regionem. Niemniej, także i w Erutii krytykowano fakt, że nie udało się utrzymać całego Kaalpasu.
Jednak państwo na południu przestało być już głównym teatrem planów i dążeń. Oba kraje coraz bardziej dążyły do dominacji na starym szlaku handlowym, który przebiegał przez ich terytorium. Aby jednak być hegemonem tutejszej części Szlaku Gór, konieczne byłoby podporządkowanie lub zredukowanie znaczenie sąsiada, powodując rozwój nowych wizji w obu krajach. Mimo to, główne pomysły zaatakowania wzdłuż Szlaku Gór narodziły się w Surandralu, a głównym pomysłodawcą był wieloletni žiin खूसेह़् हूळत् Khusex Huľat, który co obrady upominał Cénë o wojnę. W końcu ugięło się i razem z Hakiem rozpoczęto planowanie.
Mniejszym celem Surandralu było uzyskanie dostępu do handlu morskiego pośrednio lub bezpośrednio.
Surandral przewidywał szybki atak w rejonie dawnej rejencji Kãs, zajmując kluczowe miasta blisko granicy i w ten sposób zmuszając Erutię do rokowań. Użycie przemocy wobec cywili zaplanowano na minimum, by ten szlak mógł ciągle funkcjonować. Na taki styl wojny przygotowano fundusze.
Przebieg
Dnia 13 ñuwe 3134 ES (rok 8566 EK ) miał miejsce poważny incydent na granicy, kiedy to strażnicy eruccy przez przypadek zaatakowali surandralskiego kupca z listem żelaznym od Ajdyniru, dla którego handlował. Surandral wykorzystał to za pretekst do wypowiedzenia wojny.
Pierwsze kilka dni były szybkim sukcesem Surandralu. Przez wysłanie niemal wszystkich żołnierzy na Szlak Gór szybko opanowano dawny Kãs, po czym doszło do dużej bitwy nad rzeką Pižës. Dzięki szybkiemu działaniu udało się zaskoczyć wojska eruckie i w dużej mierze zmusić do wycofania. Wojska surandralskie jednak też poniosły straty i tempo walk zmalało. Pod koniec roku udało im się jednak podejść pod stare miasto Advur, i tu doszło do zmiany sytuacji na wojnie.
Mimo trudnych warunków, Erutia zdecydowała się na kontratak w rejonie jeziora Thal Djal. Ten był zaskoczeniem dla Surandralu, który nie pozostawił tam dużej liczby żołnierzy i erucka armia szybko zajęła całe jezioro i była coraz bliżej do stolicy rejencji, Dõ Lon. W połowie 8567 EK rozpoczęto oblężenie tego miasta, stawiając Surandral w niekorzystnej sytuacji. Zdecydowano się na pierwszy a'la powszechny pobór, poprzez wyciągnięcie w większości kraju co dwudziestego mieszkańca i wcielenie go do armii na czas wojny. Ci średnio doświadczeni żołnierze zostali przemieszani z armią zawodową, która wycofała się spod Advuru. W roku 8569 EK doszło do bitwy o Dõ Lon, przerywając oblężenie, jednak z kolejnymi stratami. Do końca 8570 EK południowa arena walk została zlikwidowana, odzyskując stracone przez Surandral tereny i stabilizując granice.
W końcu Surandral zdecydował się ponownie podejść pod Advur, ale zaczynało brakować środków do prowadzenia wojny w obecnym stylu. Miasto się ufortyfikowało, a przełamanie linii obrony wymagałyby rozpoczęcia wojny totalnej, przeczącej pierwotnym założeniom tej w teorii szybkiej wojny, a na to nie było funduszy. Sytuacja Erutii też nie wyglądała najlepiej. Zdecydowano się zakończyć tę wojnę w obecnym stanie, z Advurem pod stanem oblężenia, co stawiało Surandral w pozycji zwyciężcy.
Traktat
Traktat pokojowy został podpisany w roku 8572 EK w surandralskim mieście Džuk. Erutia musiała ugiąć się na pewne roszczenia Surandralu:
- została zmuszona do przekazania reparacji wojennych, które mają pokryć nie tylko wartość prowadzenia wojny po stronie surandralskiej, ale też być rodzajem dochodu z niej;
- musiała udostępnić dostęp do żeglugi do portu w Igrös (sur. Iľes) oraz dać prawo do korzystania z niego;
- Erutia musiała uznać panowanie Surandralu w północnym Kaalpasie. Jednocześnie Surandral uznał tymczasowy zarząd nad wschodnią częścią rejencji Kãs. Ta niekorzystna dla Erutii formuła wyrażenia dawała później Surandralowi przepustkę na upomnienie o te ziemie.
Jednak traktat tylko w części został spełniony. Erutia już po roku zablokowała Surandralowi dostęp do rzeki Iqë, tym samym łamiąc postanowienie drugie. Spowodowało to wzrost i tak już dużych nastroi antyeruckich w Surandralu, a ponadto doprowadziło do zainteresowania się Habecją jako opcja lepszej prespektywy morskiej. Również reparacje do zakończenia kolejnej wojny nie zostały zapłacone w pełni.
Skutki
- Surandral: prestiż związany z bycia zwycięzcą, pewne dochody z reparacji. Powstanie zasadniczej rezerwy wojskowej, która na wiele lat stała się elementem surandralskiego wojska. Okaleczone zwycięstwo i złamanie traktatu sprawiło zwrot w kierunku wybrzeża Habecji jako nowa opcja morska oraz znaczny wzrost nastrojów antyeruckich, co przyczyni się do drastycznego traktowania Erutii w kolejnej wojnie.
- Erutia: spadek pozycji międzynarodowej, chęć zemsty na Surandralu. Szybkie ominięcie traktatu i początek różnych intryg i zbrojeń antysurandralskich.